Skradziono naszyjnik ze słynnego Titanica

Pozłacany naszyjnik, który był noszony przez pasażera pierwszej klasy na pokładzie Titanica w 1912r. został skradziony z podróżującej wystawy w Tivoli Gardens, parku rozrywki znajdującego się w Kopenhadze w Danii.

Przez prawie 100 lat Ocean Atlantycki był miejscem spoczynku oraz domem dla ponad tysiąca pasażerów i członków załogi, którzy nie przeżyli katastrofy, jak również pamiątek i zabytków, które należały do wszystkich, którzy przebywali na pokładzie.

Wiele z tych pamiątek jest wystawionych w różnych muzeach na całym świecie. Niestety jedna z nich została niedawno skradziona prosto z takiej wystawy..

Według Torben Planks, rzeczniczki Tivoli Gardens, naszyjnik zniknął w sobotę (17 września) rano. Nie zadziałał żaden alarm, nic nie wskazywało na to, że gablota została uszkodzona.

Pozłacany naszyjnik był własnością Eleanor Widener, która należała do jednej z najbogatszych rodzin przebywających na pokładzie Titanica. Obecnie jego posiadaczem był Luis Ferreiro, właściciel firmy Musealia, do której należała podróżująca wystawa. Szacunkowa wartość ubezpieczenia tej biżuterii opiewa na kwotę 19.300 dolarów. Przeznaczono nagrodę w wysokości tysiąca dolarów dla każdego, kto przyczyni się do odnalezienia naszyjnika.

Nie był to jedyny pożądany "skarb" na pokładzie Titanica. Wisiorek z niebieskim szafirem, należący do Kate Florence Phillips był inspiracją dla "Heart of the Ocean" (Serce Oceanu), słynnego wisiorka w kształcie serca, który nosiła Kate Winslet grająca w filmie "Titanic" z 1997r.