Chińczycy zatruwają biżuterię kadmem

Kadm, pierwiastek chemiczny niezwykle groźny dla człowieka, jak się okazuje, jest na potęgę wykorzystywany przez Chińczyków przy produkcji wyrobów jubilerskich. Stosuje się go głównie jako powłoki ochronne innych metali.

Duża część chińskiego towaru trafia do Stanów Zjednoczonych, stąd też obawy tamtejszych jubilerów, którzy już wcześniej dostrzegli problem i dobrowolnie między sobą wprowadzili ograniczenie w użyciu toksycznych pierwiastków.

Niestety Chińczyków taka umowa nie obowiązuje i nie stosują żadnych ograniczeń jeśli chodzi o zastosowanie kadmu. Sprawa jest o tyle trudna, że władze federalne do tej pory nie uregulowały tej kwestii, a więc biżuteria z Państwa Środka swobodnie napływa do USA. Sam sektor przemysłu jubilerskiego, bez pomocy władz, może niewiele zrobić. W Chinach koszty produkcji są bardzo niskie, m.in. ze względu na wspomniany brak jakichkolwiek ograniczeń i norm ekologicznych, stąd też tamtejsze produkty są stosunkowo tanie w porównaniu z amerykańskimi.

Pocieszające jest to, że władze w USA pracują już nad prawem ustanawiającym limit w wykorzystaniu kadmu w wyrobach jubilerskich. Natomiast Unia Europejska poszła o krok dalej i od grudnia tego roku na jej terytorium będzie obowiązywał całkowity zakaz używania tego toksycznego pierwiastka.